Spór o opłatę za odpady w Krośnie - co kryje się za propozycjami podwyżek

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta w Krosnie wybuchła ostra dyskusja o przyszłości systemu gospodarowania odpadami. W tle liczb i procentów pojawiły się emocje i opuszczone ławy radnych – a to wszystko przy decyzjach, które mogą zmienić budżet miasta i codzienność mieszkańców.
- Sesja Rady Miasta Krosna pokazała polityczne tarcia o stawkę
- Jak działa i ile kosztuje PSZOK
- Jak obniżenie standardu usług wpłynie na koszty i wygodę
Sesja Rady Miasta Krosna pokazała polityczne tarcia o stawkę
Podczas sesji Rady Miasta Krosna radni debatowali nad podwyżką opłaty za odbiór odpadów. Pierwotny projekt zakładał wzrost z 33 zł do 36 zł - czyli o 3 zł - ale został odrzucony. Kolejna propozycja - kompromisowa podwyżka o 2 zł - wywołała tak duże napięcie, że część radnych opuściła obrady.
Urzędnicy przekazali, że prognozowany koszt funkcjonowania systemu w 2026 roku to 15 867 864 zł, z czego 59,8% to koszty zagospodarowania odpadów i obsługi PSZOK, 34,3% to odbiór i transport oraz wyposażenie nieruchomości, a 5,9% to koszty administracyjne i edukacja.
Według miejskich wyliczeń, utrzymanie obecnej stawki wymagałoby dopłaty z budżetu przynajmniej 1 340 604 zł, przy założeniu, że wprowadzenie systemu kaucyjnego ograniczy ilość wytwarzanych odpadów. Przesunięcie wejścia nowej stawki z 1 stycznia 2026 r. na 1 lutego 2026 r. oznacza utratę wpływów w wysokości 74 478 zł za każdy miesiąc zwłoki i zwiększy planowany niedobór do 521 346 zł - czyli o 17% w stosunku do zakładanej wcześniej kwoty 446 868 zł. Do tego dochodzą koszty dystrybucji zawiadomień o zmianie stawki.
Jak działa i ile kosztuje PSZOK
Miasto podkreśla, że standard świadczonych usług w Krośnie jest wysoki i to on w dużej mierze determinuje koszty systemu. Na terenie miasta obowiązuje system pojemnikowy - droższy w logistyce niż system workowy stosowany w gminach wiejskich. Mieszkańcy dostają komplet pojemników, a pojemniki są okresowo myte i dezynfekowane. W zabudowie wielorodzinnej pojemniki stoją często w zamykanych altanach, co dodatkowo komplikuje obsługę.
Częstotliwość odbioru odpadów zależy od typu zabudowy:
- zabudowa wielorodzinna - 2-3 razy w tygodniu
- zabudowa staromiejska - raz w tygodniu
- pozostałe nieruchomości - co dwa tygodnie
Krośnieński Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów - PSZOK - działa intensywnie i to widać także w statystykach. Koszty funkcjonowania PSZOK stanowią niemal 26% miesięcznej stawki ponoszonej przez mieszkańca. PSZOK przyjmuje znacznie więcej odpadów w przeliczeniu na mieszkańca niż placówki w gminach wiejskich - 89 kg wobec 22,5 kg. Godziny otwarcia są długie, szczególnie w sezonie:
- okres 1.04–30.11: poniedziałek, wtorek, środa, piątek 9:00–19:00, sobota 8:00–14:00
- okres 1.12–31.03: poniedziałek, środa, piątek 11:00–18:00, czwartek 13:00–17:00, sobota 8:00–12:00
Dla porównania, w podobnych miastach stawki kształtują się następująco: Sanok 37 zł, Jasło 35 zł, a w wybranych gminach wiejskich Miejsce Piastowe 34 zł, Krościenko Wyżne 35 zł.
Jak obniżenie standardu usług wpłynie na koszty i wygodę
Urzędnicy wskazują, że jedyną realną drogą do niższych opłat jest redukcja standardu świadczonych usług. To może oznaczać skrócenie godzin i dni otwarcia PSZOK, wprowadzenie limitów przyjmowanych odpadów, zmniejszenie częstotliwości odbioru lub zobowiązanie właścicieli nieruchomości do samodzielnego wyposażenia się w pojemniki. Przykładowo ograniczenie pracy PSZOK do 3 dni w tygodniu po 7 godzin znacznie obniżyłoby koszty obsługi, ale pogorszyłoby dostępność usługi.
Z punktu widzenia mieszkańca skutki są proste i namacalne. Mniej dostępny PSZOK to dłuższe kolejki i więcej obowiązków związanych z przechowywaniem odpadów w domu. Mniejsze częstotliwości odbioru lub brak miejskich pojemników mogą wymusić zakup własnych pojemników, częstsze wyjazdy do punktów zbiórki lub bardziej rygorystyczną segregację. Z drugiej strony utrzymanie wysokiego standardu - częstsze wywozy, duży PSZOK, mycie pojemników - oznacza wyższą opłatę i mniej środków na inwestycje miejskie, jeśli samorząd będzie musiał dopłacać do systemu.
Kilka praktycznych wskazówek dla mieszkańców żeby ograniczyć presję na wzrost opłat:
- świadome zmniejszanie ilości odpadów zmieszanych przez jeszcze lepszą segregację i kompostowanie bioodpadów,
- korzystanie z PSZOK w godzinach poza szczytem,
- informowanie się o planowanych zmianach i udział w konsultacjach miejskich,
- grupowe zakupy pojemników lub współdzielenie rozwiązań na osiedlach.
Decyzje, które zapadną w tej sprawie, będą miały realne znaczenie dla budżetu miasta i dla codziennego komfortu życia mieszkańców. Rada i urząd stoją przed wyborem między zachowaniem wysokiego standardu a presją na obniżenie kosztów.
na podstawie: UM Krosno.
Autor: krystian
