Bieszczady, policyjne kulisy i ludzkie losy w bibliotece w Krośnie

Bieszczady, policyjne kulisy i ludzkie losy w bibliotece w Krośnie

FOT. Biblioteka Krosno

W Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej kryminał spotkał się z pamięcią, doświadczeniem i opowieścią o ludziach. 24 września Wiesław Hop rozmawiał z Przemkiem Polańskim o swoich książkach, Bieszczadach oraz o tym, jak policyjna przeszłość przenika do literatury.

  • Wiesław Hop pokazuje, jak Bieszczady prowadzą własną opowieść
  • Policyjna przeszłość nadaje kryminałom osobisty ton
  • Spotkanie „Tajemnice między stronami” kończy poezja

Wiesław Hop pokazuje, jak Bieszczady prowadzą własną opowieść

Pisarz nie traktuje Bieszczadów wyłącznie jak efektownej scenografii. To przestrzeń, którą zna z codziennego życia, obserwuje i wykorzystuje jako naturalną część literackiego świata. W jego powieściach krajobraz połonin, lokalne relacje i atmosfera regionu współtworzą kryminalną intrygę.

Cykl z komisarzem Nowakiem otworzyła powieść „Spacer ze śmiercią”. Później pojawiły się „Jastrzębie nad połoniną” oraz wydana w tym roku „Bieszczadzka sitwa”. Każda z tych książek rozwija historię osadzoną w charakterystycznym dla autora miejscu, gdzie górska przestrzeń nie pozostaje obojętna wobec losów bohaterów. 📚

Rozmowa dotyczyła także inspiracji literackich. Wiesław Hop wspominał o klasykach, po których chętnie sięga, a za szczególnie ważny wzór wskazał Mario Puzo.

Policyjna przeszłość nadaje kryminałom osobisty ton

Zanim Wiesław Hop zaczął publikować powieści, przez wiele lat pracował jako policjant. Dzięki temu zna realia służby nie z opowieści, lecz z własnego doświadczenia. Podczas spotkania opowiadał, jak zawodowa wiedza, obserwacje i pamięć o spotkanych ludziach znajdują drogę do jego książek.

„Wnoszę do książek swoje przeżycia… to taka forma terapii dla mnie”

Autor przyznał, że pisanie jest również sposobem rozliczania się z przeszłością. Nie przenosi jednak do powieści konkretnych osób wprost. Z rzeczywistości czerpie raczej mechanizmy działania, napięcia i sytuacje, które później przetwarza w fikcję.

Dlatego czytelnicy mogą rozpoznawać w jego książkach prawdziwe emocje i wiarygodne zachowania, ale nie powinni szukać w nich prostych portretów konkretnych ludzi. Najważniejsze pozostają historie, które z tych doświadczeń powstają.

„Opowiadam czyjąś historię, ale myślę, że jest to głównie opowiadanie o mnie”.

Spotkanie „Tajemnice między stronami” kończy poezja

Rozmowa w bibliotece pozwoliła spojrzeć na kryminały Wiesława Hopa szerzej - nie tylko jak na opowieści o śledztwach, lecz także jako zapis osobistych doświadczeń, pamięci i obserwacji. W tych książkach fikcja nie odcina się od życia. Przeciwnie, wyrasta z niego i wraca do znanych autorowi miejsc.

Na finał Maria Łukaszewska „Brzoza”, poetka ze Związku Literatów Polskich, przeczytała dwa wiersze dedykowane Wiesławowi Hopowi. Kryminalna rozmowa dostała więc poetycką puentę. ✍️

Spotkanie odbyło się w ramach projektu „Tajemnice między stronami”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszy Promocji Kultury oraz przy pomocy finansowej Miasta Krosna.

na podstawie: Biblioteka Krosno.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Krosno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji