Osiem pucharów przywiozła z Łabuń sześcioosobowa drużyna z Krosna

Osiem pucharów przywiozła z Łabuń sześcioosobowa drużyna z Krosna

Sala wypełniona po brzegi. Dwustu zawodników z siedemnastu klubów, jeden tatami, a na nim – krośnieńscy karatecy, którzy nie zamierzali wracać z pustymi rękami. Podczas Turnieju o Puchar Wójta Gminy Łabunie i Mistrzostw Województwa Lubelskiego ekipa z KK Kyokushin Karate udowodniła, że wschodnia granica Podkarpacia potrafi bić się o medale z najlepszymi.

  • Podwójne podium i debiutancki triumf
  • Kyokushin w Krosnie – tradycja, która przyciąga

Podwójne podium i debiutancki triumf

Zawodnicy pod opieką sensei Agaty Choińskiej-Woźniak zdobyli łącznie osiem trofeów. Karolina Zajdel popisała się wszechstronnością – złoto w kata, srebro w kumite. Dawid Fejkiel powtórzył ten wynik, choć odwrotnie: dwa drugie miejsca w obu konkurencjach.

Leon Rząsa wywalczył złoto w kumite, podobnie jak Emilia Kubit i Julian Jureczko – oboje na srebrnych pozycjach. Lena Ostafijczuk dopełniła zdobycz brązowym medalem. Sześć osób, osiem pucharów. Stosunek, który robi wrażenie nawet w środowisku, gdzie liczy się każdy wyprowadzony cios.

Kyokushin w Krosnie – tradycja, która przyciąga

Klub działa w mieście od lat, systematycznie wychowując kolejne pokolenia zawodników. Starty w Łabuniach pokazują, że krośnieńska szkoła karate nie kończy się na regionalnych turniejach – potrafi konkurować z ośrodkami z całego województwa lubelskiego i nie tylko.

Dla młodych fighterów to nie tylko medale. To sprawdzian techniki pod presją, pierwsze poważne doświadczenie zawodnicze, a często też moment, w którym dziecięca pasja przekształca się w coś więcej. Sensei Choińska-Woźniak wie, jak ten proces prowadzić – sama przeszła przez ten szlak.

na podstawie: Urząd Miasta Krosna.