Uzbrojony dywersant, dron i pożar zbiornika - tak ćwiczono w Jedliczu

Uzbrojony dywersant, dron i pożar zbiornika - tak ćwiczono w Jedliczu

FOT. KMP Krosno

Na terenie rafinerii w Jedliczu strażacy gasili pożar zbiornika, a policjanci z żołnierzami WOT szukali uzbrojonego dywersanta. To był scenariusz ćwiczeń „Południe 2026”, które sprawdzały reakcję na zagrożenie dywersyjne z elementami CBRNE. Służby trenowały działanie na obiekcie uznawanym za ważny dla bezpieczeństwa i obronności państwa.

26 maja na terenie Zakładu Orlen Południe w Jedliczu przeprowadzono ćwiczenia pod kryptonimem „Południe 2026”. Ich celem było doskonalenie współdziałania służb w sytuacji kryzysowej po nieuprawnionym wtargnięciu na obiekt oraz przy zagrożeniach z grupy CBRNE.

W pierwszym scenariuszu do rafinerii wtargnął uzbrojony dywersant. Na terenie zakładu przeprowadził atak na infrastrukturę i podłożył ładunek wybuchowy. Doszło do eksplozji, a następnie do pożaru jednego ze zbiorników z produktami ropopochodnymi. Na miejsce skierowano strażaków, których zadaniem było opanowanie ognia. Równolegle policjanci wspólnie z żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Ostatecznie zatrzymano go na miejscu ćwiczeń.

Drugie założenie rozegrano już poza terenem zakładu. Przed bramą wjazdową do rafinerii zatrzymała się ciężarówka, w której naczepie ukrywał się pozorant odgrywający rolę dywersanta. Jego zadaniem było przymocowanie materiału wybuchowego do drona i skierowanie maszyny w stronę infrastruktury zakładu. Plan nie został zrealizowany. Ochrona rafinerii zwróciła uwagę na zaparkowany pojazd, przeprowadzono wstępne rozpoznanie i potwierdzono zagrożenie. Dopiero wtedy do działań weszli policjanci z Plutonu Wsparcia Taktycznego, którzy szybko obezwładnili i zatrzymali napastnika.

W ćwiczeniach uczestniczyli funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Krośnie oraz funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji KWP w Rzeszowie . Współdziałanie objęło także Państwową Straż Pożarną, Zakładową Straż i Wojska Obrony Terytorialnej.

Ćwiczenia miały sprawdzić gotowość do reakcji w warunkach dynamicznie rozwijającej się sytuacji i w obiekcie, w którym ryzyko poważnej awarii przemysłowej pozostaje wysokie. Organizatorzy ocenili je pozytywnie, a uczestnicy pokazali, że w takim miejscu liczy się każda sekunda i bezbłędne przejście od rozpoznania do zatrzymania sprawcy. To był sprawdzian, który nie wybacza chaosu - właśnie dlatego takie ćwiczenia mają ciężar większy, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

na podstawie: KMP Krosno.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP Krosno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.