Krosno podzielone w sprawie nocnej sprzedaży alkoholu

Krosno podzielone w sprawie nocnej sprzedaży alkoholu

Temat nocnej sprzedaży alkoholu w Krośnie nie zamknął się w jednym wyniku ankiety. Biuro Innowacji Społecznych Urzędu Miasta zebrało opinie mieszkańców, przedsiębiorców oraz instytucji, a zebrane dane pokazują miasto podzielone niemal po równo. W jednych grupach wyraźnie przeważa poparcie dla ograniczeń, w innych – sprzeciw. Do tego dochodzą liczby z policji, szpitala i pogotowia, które nadają tej dyskusji twardszy, mniej emocjonalny wymiar.

  • Mieszkańcy dali przewagę zakazowi, ale podział widać po osiedlach i pokoleniach
  • Przedsiębiorcy ostrzegają przed stratami, a służby opisują nocne interwencje

Mieszkańcy dali przewagę zakazowi, ale podział widać po osiedlach i pokoleniach

W ankiecie dotyczącej zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych między 22.00 a 6.00 więcej głosów padło za ograniczeniem. Poparcie wyraziło 55 procent uczestników badania, przeciw było 45 procent. To wynik, który nie zamyka sporu, tylko pokazuje, jak mocno temat dzieli krośnian.

Rozkład odpowiedzi zmieniał się jednak w zależności od wieku, miejsca zamieszkania i płci:

  • największe poparcie odnotowano na os. Grota Roweckiego – 71 procent,
  • najsłabsze na os. Markiewicza – 48 procent,
  • najaktywniejszą grupą w badaniu były osoby w wieku 36–50 lat,
  • młodsi uczestnicy, w wieku 15–35 lat, częściej byli przeciw zakazowi,
  • w grupach powyżej 35. roku życia przeważały odpowiedzi „za”,
  • w najstarszej grupie, powyżej 65 lat, poparcie sięgnęło 86 procent,
  • średnia wieku osób popierających zakaz wyniosła 44 lata,
  • średnia wieku przeciwników – 35 lat,
  • 74 procent kobiet opowiedziało się za zakazem,
  • wśród mężczyzn 59 procent było przeciw.

Raport BIS pokazuje więc coś więcej niż prosty spór o nocną sprzedaż. Widać w nim różne codzienne doświadczenia mieszkańców, różne oczekiwania wobec porządku nocą i różne spojrzenia na to, gdzie kończy się swoboda handlu, a zaczyna kwestia bezpieczeństwa i spokoju.

Przedsiębiorcy ostrzegają przed stratami, a służby opisują nocne interwencje

W dokumencie znalazło się także miejsce dla głosu przedsiębiorców. Na 40 podmiotów zaproszonych do ankiety odpowiedziało pięć. To niewielka próba, ale ich odpowiedzi były jednoznaczne: wskazywali na ryzyko spadku dochodów, zamknięcia jednego sklepu i redukcji czterech etatów. Dla handlu nocnego to nie jest drobna korekta, tylko realna zmiana w rachunku ekonomicznym.

Biuro Innowacji Społecznych zebrało też dane od instytucji publicznych działających w mieście. W części dotyczącej policji znalazły się informacje o interwencjach związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach niedozwolonych, zakłócaniem porządku oraz osobach przewożonych do wytrzeźwienia. To właśnie ten zestaw danych ma pokazać, jak temat wygląda nie tylko w ankiecie, ale też na ulicach i podczas nocnych patroli.

Inaczej wygląda obraz ze szpitala i pogotowia. W przypadku Szpitalnego Oddziału Ratunkowego udział pacjentów, którym zlecano badanie na zawartość alkoholu we krwi w godzinach 22.00–6.00, wynosił w ostatnich latach około 27 procent wszystkich takich badań, ale stanowił jednocześnie tylko około 1 procent całej liczby pacjentów przyjmowanych na SOR. Z kolei pogotowie odnotowuje średnio cztery nocne interwencje rocznie wobec osób w stanie upojenia alkoholowego. Sama instytucja zaznacza przy tym, że większość podobnych zdarzeń ma miejsce poza godzinami, których dotyczy ewentualny zakaz.

Raport nie rozstrzyga sporu za mieszkańców. Porządkuje jednak argumenty, zestawia je z danymi i pokazuje, że sprawa nocnej sprzedaży alkoholu w Krośnie nie jest jednowymiarowa. To materiał, który pozwala spojrzeć na temat szerzej niż przez samą ankietę – przez codzienną pracę służb, doświadczenia handlu i wyraźne różnice w opiniach krośnian.

na podstawie: Urząd Miasta Krosna.