W Krośnie wrócą dawne zawody i rzemiosła, które budowały miasta

W Krośnie wrócą dawne zawody i rzemiosła, które budowały miasta

FOT. Urząd Miasta Krosna

W sali konferencyjnej Muzeum Rzemiosła w Krośnie spotkają się badacze, dla których dawne cechy i warsztaty nie są muzealnym dodatkiem, lecz opowieścią o tym, jak rodziły się miasta. Podczas międzynarodowej konferencji „Homo Faber” na pierwszy plan wyjdą rzemieślnicy, rękodzielnicy i przemysłowcy, a obok nich także zawody, które zniknęły z ulic, choć przez wieki porządkowały miejskie życie. Program ma połączyć spojrzenie historyków, etnografów i znawców dziedzictwa z Polski i Słowacji. W tle pojawia się też pytanie ważne dla Krosna i całego regionu – co zostaje z miasta, kiedy znika warsztat, a zostaje tylko nazwa w archiwum.

  • Dawne cechy wracają jako opowieść o mieście, które rosło przy warsztatach
  • Program od zegarmistrzów po przemysł naftowy prowadzi przez kilka stuleci
  • Z archiwów wychodzą zawody, bez których miasto nie mogło działać

Dawne cechy wracają jako opowieść o mieście, które rosło przy warsztatach

Konferencja odbędzie się 29 kwietnia 2026 roku w Hotelu Nafta Krosno i jest częścią projektu „Muzeum – moja przestrzeń czasu”, współfinansowanego z programu Interreg Polska–Słowacja 2021–2027. To ważne, bo wydarzenie nie zamyka się w akademickim obiegu. Organizatorzy chcą pokazać, że rzemiosło nie było pobocznym wątkiem historii, lecz jednym z filarów miejskiego porządku, technologii i codzienności.

W programie wyraźnie widać szeroką perspektywę. Z jednej strony są cechy rzemieślnicze, organizacja pracy i transfer wiedzy między pokoleniami. Z drugiej – przemiany społeczne, które przyszły wraz z rozwojem rękodzieła i wczesnego przemysłu. W centrum znajdą się tereny południowo-wschodniej Polski i północnej Słowacji, ale rozmowa ma szerszy zasięg: pokazuje, jak lokalne tradycje wpisywały się w europejską historię techniki i kultury.

Program od zegarmistrzów po przemysł naftowy prowadzi przez kilka stuleci

Obrady zaczną się rano i potoczą się jak dobrze ułożona mapa dawnych profesji. Pojawią się nazwiska, które dla jednych brzmią jak archiwum, a dla innych są częścią rodzinnej pamięci albo muzealnego depozytu.

  • 9.00–9.30 – rejestracja uczestników
  • 9.30–9.40 – otwarcie konferencji przez dr inż. Martę Rymar, dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie
  • 9.45–10.10 – o rzemiośle miejskim jako elemencie budowania tożsamości, na przykładzie odtworzenia Fabryki Zegarów Wieżowych Michała Mięsowicza
  • 10.15–10.40 – wystąpienie poświęcone garncarzom z Bardejowa w XV–XVII wieku
  • 10.45–11.10 – o mistrzyniach haftu haczowskiego i pamięci zakorzenionej we wspólnocie
  • 11.15–11.40 – o rzemieślnikach z Rakszawy i sile rękodzieła
  • 11.45–12.10 – o przejściu „od Homo Faber do Homo Ludens” i o tym, jak przemysł naftowy zmieniał społeczeństwo
  • 12.15–12.30 – dyskusja
  • 12.30–13.00 – przerwa kawowa
  • 13.00–13.25 – opowieść o nieznanych losach zegarmistrza Michała Mięsowicza
  • 13.30–13.55 – przedwojenna ceramika w zbiorach Muzeum Etnograficznego im. F. Kotuli w Rzeszowie
  • 14.00–14.25 – o rurmistrzach, trębaczach, cyrulikach, postrzygaczach i wrotnych jako miejskich strażnikach bezpieczeństwa
  • 14.30–14.55 – kolejne spojrzenie na nowożytne garncarstwo bardejowskie
  • 15.00–15.25 – o kowalu pracującym dla przemysłu naftowego w XIX i XX wieku
  • 15.30–15.45 – końcowa dyskusja

W tej układance szczególnie mocno wybrzmiewa wątek przemysłu naftowego, który w regionie od dawna jest czymś więcej niż tylko tematem gospodarczym. To opowieść o modernizacji, o zmianie rytmu pracy i o tym, jak technika potrafi przestawić myślenie całych miast.

Z archiwów wychodzą zawody, bez których miasto nie mogło działać

Jednym z ciekawszych tropów konferencji są profesje dziś niemal niewidoczne. Zegarmistrz wieżowy, rurmistrz, trębacz miejski, cyrulik czy wrotny brzmią jak nazwy z odległej epoki, ale w dawnym mieście miały bardzo konkretne znaczenie. To oni pilnowali porządku, sygnałów, wody, zdrowia i codziennego rytmu ulic.

Właśnie ten fragment programu może najmocniej przemówić do mieszkańców Krosna. Miasto przestaje być tu jedynie zbiorem zabytków i nazw ulic. Staje się żywym organizmem, w którym każdy warsztat, cech i specjalizacja były potrzebne, by wszystko działało. Taki ogląd dobrze pokazuje, że dziedzictwo rzemiosła to nie tylko estetyka dawnych przedmiotów, ale też wiedza o tym, jak ludzie organizowali sobie życie, bezpieczeństwo i rozwój.

Konferencja „Homo Faber” zapowiada się więc jako spotkanie nie tylko dla badaczy. To także okazja, by spojrzeć na Krosno i region przez pryzmat ludzi, którzy przez stulecia budowali tu codzienność własnymi rękami, a często zostawiali po sobie ślady bardziej trwałe niż niejedna wielka inwestycja.

na podstawie: UM Krosno.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Krosna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.