Krosno zatrzymało się przy tablicach, które co roku przypominają o Smoleńsku

Krosno zatrzymało się przy tablicach, które co roku przypominają o Smoleńsku

FOT. UM Krosno

W Krośnie tego dnia nie trzeba było wielkich przemówień, żeby wybrzmiała pamięć. Przy dwóch tablicach pojawiły się kwiaty, a razem z nimi dobrze znany gest, który co roku zatrzymuje przechodniów choć na chwilę. W 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej miasto wróciło do nazwisk i miejsc, które dla Krosna mają szczególną wagę.

  • Przy Staszica 2 wrócił ten sam gest pamięci
  • Na dziedzińcu kapucynów pamięć połączyła dwa tragiczne rozdziały

Przy Staszica 2 wrócił ten sam gest pamięci

10 kwietnia 2026 roku przed tablicą na budynku Urzędu Miasta przy ul. Staszica 2 stanęli prezydent Krosna Piotr Przytocki oraz przewodniczący Rady Miasta Zbigniew Kubit. To właśnie oni, w imieniu krośnieńskiego samorządu, złożyli kwiaty w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Tego dnia nie chodziło o rozbudowaną oprawę, ale o prosty znak, który wciąż ma tę samą moc. W takim miejscu pamięć staje się częścią miejskiego krajobrazu, a nie tylko rocznicowym obowiązkiem. Dla mieszkańców to także przypomnienie, że za oficjalnymi nazwami stoją konkretne osoby i historie, które nadal poruszają.

W uroczystości uczestniczyli również przedstawiciele Fundacji Otwartych Serc im. B. Nykiel-Ostrowskiej. Ich obecność dopełniła ten spokojny, ale wyraźny obraz wspólnego upamiętnienia.

Na dziedzińcu kapucynów pamięć połączyła dwa tragiczne rozdziały

Kwiaty pojawiły się także na dziedzińcu klasztoru oo. Kapucynów, pod tablicami poświęconymi ofiarom zbrodni katyńskiej z 1940 roku oraz katastrofy smoleńskiej z 2010 roku. W tym miejscu historia układa się w jedną, bolesną opowieść o stratach, które wciąż wracają do publicznej pamięci.

To właśnie tutaj szczególnie wyraźnie wybrzmiało nazwisko Ryszarda Kaczorowskiego – ostatniego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie i Honorowego Obywatela Krosna. Jego obecność w tej pamięci ma dla miasta wymiar osobisty, nie tylko symboliczny.

Takie rocznice nie zmieniają codziennego rytmu Krosna, ale na chwilę go spowalniają. Zatrzymują spojrzenie przy tablicy, przy kwiatach, przy nazwiskach, które w miejskiej przestrzeni przypominają, że pamięć nie kończy się wraz z rocznicą.

na podstawie: Urząd Miasta Krosna.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Krosno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.