Trzy fotograficzne światy w RCKP - od roślin po portrety

Trzy fotograficzne światy w RCKP - od roślin po portrety

FOT. RCKP Krosno

W krośnieńskim Regionalnym Centrum Kultur Pogranicza fotografia dostanie wiosną bardzo osobisty głos 📷🌿. 15 maja 2026, godz. 18.00 otworzą się tam wystawy podyplomowe słuchaczy Policealnego Studium Animatorów Kultury, a każde z tych spojrzeń prowadzi w inną stronę - od roślinnych detali, przez dziką przyrodę, po intymny portret.

  • Wystawy podyplomowe słuchaczy Studium Animatorów Kultury pokazują, jak różnie można czytać świat
  • Anna Pufka zatrzymuje rośliny tak, jakby były małymi rzeźbami
  • Sławomir Likos i Anita Ślusarczyk pokazują, że fotografia lubi zarówno dzikość, jak i ciszę

Wystawy podyplomowe słuchaczy Studium Animatorów Kultury pokazują, jak różnie można czytać świat

To nie jest jedna opowieść, ale trzy fotograficzne ścieżki, które spotykają się pod wspólnym dachem Regionalnego Centrum Kultur Pogranicza. W centrum uwagi są uważność, obserwacja i cierpliwe patrzenie na to, co zwykle mija się wzrokiem w biegu. 🎨

Wszystkie ekspozycje wyrastają z dyplomowych poszukiwań Anny Pufki, Sławomira Likosa i Anity Ślusarczyk. Każde z tych nazwisk prowadzi do innego sposobu pracy z obrazem, ale wspólny mianownik jest bardzo czytelny - fotografia staje się tu nie tylko zapisem, lecz także narzędziem interpretowania rzeczywistości.

Anna Pufka zatrzymuje rośliny tak, jakby były małymi rzeźbami

Wystawa „Artystyczne formy roślin” bierze na warsztat naturę widzianą z bliska. Anna Pufka inspiruje się dorobkiem Karla Blossfeldta i buduje czarno-biały cykl, w którym rośliny przestają być tłem, a zaczynają grać pierwszoplanową rolę.

Tu ważny jest każdy kontur, linia i faktura. Pozbawione koloru kadry skupiają wzrok na geometrii, rytmie i organicznym porządku świata przyrody. Efekt? Obraz trochę abstrakcyjny, trochę naukowy, a jednocześnie bardzo poetycki - taki, który każe zatrzymać się na dłużej i popatrzeć na liść czy łodygę jak na coś więcej niż zwykły fragment natury 🌱

Sławomir Likos i Anita Ślusarczyk pokazują, że fotografia lubi zarówno dzikość, jak i ciszę

Druga z ekspozycji, „Przyroda - przystanek ciszy w ucieczce od zgiełku”, prowadzi w stronę Podkarpacia widzianego oczami Sławomira Likosa. To region, w którym poranny blask potrafi rozlać się na mgły, a leśny cień działa jak naturalna ramka dla zwierząt i krajobrazów. Wśród zdjęć pojawiają się m.in. jelenie, ale też drobniejsze fragmenty świata - pióra, futra, detale, które w powiększeniu nabierają koloru i znaczenia.

Trzecia propozycja, „Szlachetność procesu, intymność portretu”, to z kolei osobista opowieść Anity Ślusarczyk. Tu spotykają się dwa porządki: cyfrowa fotografia monochromatyczna oraz techniki szlachetne - brąz Van Dyke i cyjanotypia. Jedna strona to szybkość i uchwycenie chwili, druga - ręczny proces, czas i miejsce na przypadek. Właśnie z tego napięcia rodzi się portret, który ma w sobie zarówno materialność, jak i nutę czegoś ulotnego.

Wystawa pracuje więc nie tylko obrazem, ale też samym sposobem jego powstawania. Brąz Van Dyke daje ciepło i ślad czasu, cyjanotypia wnosi chłodniejszy błękit i odrobinę snu. Dzięki temu portret nie kończy się na twarzy - zaczyna opowiadać o obecności i emocjach.

Wstęp na wystawy jest wolny. Ekspozycje będzie można oglądać w maju 2026 podczas wydarzeń odbywających się w Regionalnym Centrum Kultur Pogranicza albo po wcześniejszym zgłoszeniu pod numerem 13 43 218 98. Wstęp wolny, bez biletów - wystarczy przyjść albo wcześniej zadzwonić pod 13 43 218 98.

na podstawie: Regionalne Centrum Kultury Pogranicza Krosno.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (RCKP Krosno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.